"Patologia goni patologię”. Ostre słowa Boguckiego

Dodano:
Szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki Źródło: PAP / Leszek Szymański
Afera w Szpitalu Południowym bulwersuje. – Aparatczyk z KO bierze 1,6 mln. Mamy do czynienia z relacjami mrożącymi krew w żyłach – powiedział szef KPRP Zbigniew Bogucki.

Kanał Zero jako pierwszy poinformował, że oddział ratunkowy w Szpitalu Południowym w Warszawie miał w przyspieszonym trybie przyjmować polityków Koalicji Obywatelskiej. Z ustaleń serwisu wynika, że działacze partii mieli być przyjmowani bez kolejki, natomiast kompleksowych badań dokonywano zaraz po dokonaniu rejestracji przez przedstawicieli rządzącego ugrupowania.

Kwestia "saloniku" jest pokłosiem afery Dawida Kacprzyka. Radny, przez lata związany z KO, stracił pracę w szpitalu po tym, jak nagłośniono jego ogromne zarobki jako lekarza bez specjalizacji. Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała z kolei o wszczęciu postępowania sprawdzającego ws. medyka. Stołeczna prokuratura prowadzi również śledztwo w sprawie fałszowania dokumentacji w prosektorium Szpitala Południowego. Chodzi m.in. o podrobione podpisy oraz zaginioną pieczątkę, którą potwierdzano dane na kartach zgonów. Postępowanie dotyczy okresu od 22 sierpnia do 9 września 2025 r.

Bogucki: Miliony Polaków patrzą na to z niesmakiem

Do sprawy odniósł się podczas środowej rozmowy z dziennikarzami szef Kancelarii Prezydenta RP Zbigniew Bogucki.

– Aparatczyk z KO bierze 1,6 mln. Mamy do czynienia z relacjami tak naprawdę mrożącymi krew w żyłach, o których mówi jeden z lekarzy tego szpitala. Premier Tusk próbuje jednego dnia mówić, że on do wiarygodności nie ma nic, drugiego dnia tę wiarygodność podważa. Prawdopodobnie, nie wiem, ale jeżeli takie przesłuchanie było w ogóle bez zwolnienia z tajemnicy lekarskiej, jeżeli tak to było, to było zupełnie bez sensu – powiedział prezydencki minister.

Bogucki stwierdził, że podjęte działania były „tylko taką próbą wywarcia presji, pokazania, że coś się robi w sytuacji, kiedy zastanawiali się pewnie, co zrobić”. – Patologia goni patologię. Myślę, że też takie jest spojrzenie prezydenta, ale nie tylko Polaków. Miliony Polaków, także wyborców KO, patrzą na to nie tylko z niesmakiem, ale z obrzydzeniem na to, co działo się w tym szpitalu – ocenił szef KPRP.

– Mamy dzisiaj rząd w Polsce, który nawet nie realizuje swoich obietnic, swoich konkretów. Jeżeli widzimy w internecie, a wszyscy widzimy, te wystąpienia Donalda Tuska, pana Arłukowicza, pana Nitrasa, innych przedstawicieli KO, którzy obiecywali złote góry w ramach 100 konkretów i nie zrobili z tego właściwie nic, więcej, robią rzeczy przeciwne do tych, które obiecywali, chociażby jeżeli chodzi o limity, to mamy do czynienia z koalicją oszustów. W tym sensie prezydent mówi o tym, że naród chciałby, żeby władza realizowała postulaty, żeby dotrzymywała słowa – mówił Zbigniew Bogucki.

Co z obietnicą Donalda Tuska?

Szef Kancelarii Prezydenta RP zwrócił również uwagę na problem wzrostu cen paliwa. Bogucki przypomniał o proponowanej cenie 5,19 zł.

– Myślę, że o to trzeba przede wszystkim zapytać Donalda Tuska. Gdzie jest ta benzyna w tej cenie? – zapytał prezydencki minister.

– To jego konkret, jego zapowiedź, jego kłamstwo – dodał Bogucki.

Źródło: 300polityka.pl / Kanał Zero, DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...